48.

luty 19, 2008

-Czy to, że pijemy trzeci dzień z rzędu czyni z nas alkoholików?

-Czy to, że przespałeś się z panną trzy razy z rzędu czyni z Ciebie seksoholika?

47.

luty 18, 2008

-Nie jesteś w niczym lepszy od mojego wibratora.

-A czy Twój wibrator potrafi opowiadać kawały?

-Nie jesteś w niczym lepszy od mojego wibratora…

46.

luty 18, 2008

-Wypijmy.

-…

 (Wybaczcie, na to nie miałem odpowiedzi…)

45.

luty 18, 2008

-Czy Ty zawsze musisz się zgrywać na intelektualistę?

-Czy Ty nie możesz się zamknąć i dać się wreszcie zerżnąć?

-Chcesz mi tak dać do zrozumienia, że lepiej, zebyś się zgrywał?

-Nie, chcę Ci dać do zrozumienia, że naprawdę pięknie wyglądasz w tej nowej sukience…

44.

luty 18, 2008

-Dobre uczynki są jak onanizm.

…Czujesz się dobrze w trakcie…

…Ale potem czujesz się jak idiota.

43.

luty 18, 2008

-Serce kobiety jest jak orzeszek.

-Jestes kobietą, wiesz, co mówisz… To znaczy ma twardą skorupkę, ale wewnątrz coś dobrego?

-Nie, idioto – jest takie małe.

42.

luty 18, 2008

-Słuchaj, jesli ją kochasz, to jej to powiedz – uchronisz siebie od bólu. Jeśli jej nie kochasz – to jej to powiedz – uchronisz ją od bólu. Jesli jej nie powiesz – uchronisz ją i siebie od bezsensownej gadaniny.

-Rozumiem. Tylko jeszcze mi nie wytłumaczyłaś, złotko, co konkretnie w dwóch pierwszych przypadkach mam jej powiedzieć…

41.

luty 18, 2008

-Nie chciałem tego. Zaciągnęła mnie do łóżka…

-Jak kobieta może zaciągnąc faceta do łóżka, jeśli on tego nie chce? Męska anatomia to uniemożliwia.

-…Albo jesteś zajebiście logicznym człowiekiem, albo impotentem.

40.

luty 18, 2008

-Zachodzę w głowę…

-Czy “zachodzić w głowe”, to wyrażenie synonimiczne do “dawać głowy”?

-Nie znoszę, kiedy zgrywasz się na poliglotę.

39.

luty 10, 2008

-Jesteś dla mnie muzą…

-Masz na myśli natchnieniem?

-Nie, muzą. Zawsze jawisz mi się z moim instrumentem w dłoni w nieodpowiednich momentach.